Maj 11, 2019 Posted by Adriana Majdzińska in NEWS, WL4

KTOŚ CIĘ UŁOŻY Maja Woźniak

galeria "Dwa wyjścia"

Mleczny Piotr 

30 mar o 18:00 – 31 mar o 19:00 KTOŚ CIĘ UŁOŻY Wystawa Mai Woźniak

"Tytuł wystawy to zwrot, który pochodzi z wiersza Barbary Klickiej. Cytuję fragmenty jej utworów w tym konspekcie, wyrażając mój podziw oraz z uwagi na to, iż lektura tej poezji towarzyszyła mi podczas pracy nad wystawą. W jej twórczości znalazłam obszar bliski temu, co interesuje mnie w sztuce. Chodzi między innymi o współbrzmienie tego, co realne i tego, co wyobrażone: „[...] książek, zegarów, kilka topnień w wannie, zacisków w przełyku. Być teraz u siebie w mieście pełnym obcych, patrzeć, jak chłopiec o za długich rzęsach chciałby wziąć za rękę, ale nie dosięga, i wcale mu nie współczuć. Nosić z sobą studnię, najbardziej podręczną. Korzystać wedle potrzeb. [...]”

Głównym elementem moich prac jest postać, układ jej ciała i znaczenie gestu. W procesie twórczym obserwuję jak zmienia się ekspresja postaci wraz z uproszczeniem i przekształceniem jej formy. Fizyczność zajmuje szczególne miejsce także w wierszach Klickiej, doznania cielesne są metaforą dla przeżywanych emocji: „Poprawiam ci włosy. Dłonie karnie wracają na pasy startowe. Bolisz, ale wciąż za dużo w tym czegoś na kształt ocalenia, gdzie troska o całość nie pozwala się rozłożyć na bardziej użyteczne cząstki. Jakbym wkładała do ust elektryczną grzałkę, nie rejestrując tego nawet najstarszą kamerą. [...]” Słowa, którymi zatytułowałam wystawę mieszczą w sobie ciepłe znaczenia, związane z układaniem do snu, z przygotowywaniem, opieką i dawaniem przykładu, ale słychać w nich także bardziej szorstkie: przywracanie do ładu, wpływ kogoś, dominację i przybieranie jakichś postaw: „[...] Możesz tylko szarpać skrzelami ten zaduch, rybeńko. Ktoś cię ułożył i potem sama się ułożyłaś: na piachu, do piachu, jak do pudełeczka, zgięta, w pantofelkach […] Chciałaś nie wstać, a właściwie nie stanąć na żadne wezwanie. […] Potem chmura opadła na trakt, sine się rozlało po każdej ulicy. I tak było cię pół. I tak nie było w co strzelać.” Wystawę dedykuję Tym, którzy nie otrzymali prawidłowego wsparcia w chorobie, z powodu braku wiedzy psychologicznej własnej i ich otoczenia."                                                                                        Maja Woźniak

Maja Woźniak Ur. 04.07.1989 r. w Rzeszowie. W latach 2009/11 studiowała na Uniwersytecie w Granadzie (Hiszpania). 2011/13 była studentką na Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Od 2013 r. studiuje na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie gdzie w czerwcu 2016 r. uzyskała tytuł magistra sztuki (tytuł pracy dyplomowej: „Ocalenie”, promotor prof. Józef Murzyn). Obecnie jest uczestniczką III-go roku Środowiskowych Studiów Doktoranckich. Od 2017 r. pracuje jako asystentka w Pracowni Rysunku I prowadzonej przez prof. ASP Mariolę Wawrzusiak - Borcz na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Click to share thisClick to share this