Wrzesień 19, 2019 Posted by Adriana Majdzińska in NEWS, WL4

Wolne pokoje "ATRAPA"

Wolne pokoje "ATRAPA"

21.09.2019 godz. 19.00 

WL4 Mleczny Piotr 

Atrapa' jest kolejną zbiorową wystawą organizowaną przez galerię niestacjonarną Wolne Pokoje. Tym razem wprosiliśmy się do pracowni/pokojów ludzi z WL4 , którzy od jakiegoś czasu działają w Mlecznym Piotrze na Stoczni Cesarskiej. WL4 zostało zaburzone ale osoby  należące do niego oraz idea przetrwały i znalazły dla siebie nowy budynek. Spróbujemy się odnaleźć w jego prywatnych, na co dzień niedostępnych zakamarkach.

niedostępne na co dzień  przestrzenie, udostępnione nam przez wspaniałych ludzi z WL4 - Mleczny Piotr  < 3 penetrują artyści  z różnych części Polski:

Maciek Cholewa/Patrycja Cichosz/Marek Serafin Ciszkowski/Kinga Dobosz /Franek Drażba/Great Love Collective/Łukasz Horbów /Kuba Janik/Karolina Konopka/Daniel Kotowski/Dobrota Król/ Maria Krupa/Anna Kwiatkowska/ Linda Lemon/ mac lewandowski & Marta Tomaszewska/Monika Matsumoto/ Adrianna Mikucka/Jan Możdżyński /Oskar Mir/Małgorzata Mycek/Aleksandra Nowakowska/Tomek Paszkowicz/Aleksandra Perzyńska/Aga Piasecka/Agata Przyżycka & Michał Wiśniewski/Dominika Rutkowska/Gilbert Sierotzki/ Irmina Składowska/Pola Sołtan/Studio Sesyjka/ Karolina Serkowska/Kacper Szalecki/Julia Tymańska/Mariusz Waras/ Wargocka&Pawełek/Marta Wawrzynowicz/Daniel Weiss/ Julianna Wińczyk/ Pamela Palma Zapata/ Agata Żychlińska

muzyka na strychu: Oskar Mir& Kuba Niewiński ---------------------------------- Projekt galerii niestacjonarnej  Wolne Pokoje jest realizowany dzięki  Fundacji Artystów Kolonia Teraz oraz przy wsparciu finansowym Wolnego Miasta Gdańsk.   Dziękujemy! 

>>> Blok w kształcie zamku. Mogę nazywać go domem, nawet jeśli nie bywam tu zbyt często. W końcu trzymam tu swoje rzeczy. Spokojny płomień ogniska wyświetla się na ekranie kominka. Dla lepszego efektu można spróbować zagłuszyć szmer z ulicy podgłaśniając dźwięk palonego drewna. Według ankietowanych rodzaj oddziaływania jest podobny, a o ile bezpieczniej i jak czysto. Z balkonu zwisa plastikowy bluszcz. Odświeżacz powietrza przypomina dzieciństwo w ogródku babci. Ulotność wydarzenia godna szybkiej dokumentacji - choćby tak banalnego poranka. Na śniadanie dwie łyżki proszku zalanego ciepłą wodą. Pyszny. Za nic nie chcesz sobie przypominać kim był człowiek, który wczoraj wieczorem zachował się wobec Ciebie niesprawiedliwie. Mimowolnie rysujesz w głowie jego portret pamięciowy. Trzymaj fason, łzy i grymas niezadowolenia zachowaj na następne wcielenie. Spójrz w lustro. X27naturalny blond nigdy nie wyszedł tak autentycznie. I ten strój. Oby tym razem wpasować się w wymagany model pracownika. Prawie gotowa maska wizerunku reprezentującego określoną subkulturę. No ale jeszcze 10 min.  Warto, opłaca się wygodnie usiąść chociaż na chwilę na fotelu sieci sklepów meblowych, w jakiś sposób dającym złudzenie przyzwoitego poziomu życia. Korporacja do której biegniesz nie lubi spóźnień ale zrozumie, jest prawie jak człowiek, przynajmniej w języku prawniczym. Na słuchawkach głośno puszczasz azjatycki cover środkowoeuropejskiego hitu.

Czy atrapa to tylko pusta forma, wyblakłe pudełko po drogiej przekąsce? Czy jest to poza, albo fetysz, zawód, a może hołd dla oryginału?

Żonglowanie fasadą jest dziś czymś oczywistym i powszechnym. Zawsze ktoś się za czymś chowa dla bezpieczeństwa, lub dla jego poczucia. Wywarcie określonego wrażenia i manipulacja odbiorcą jest jak język, którym posługujemy się na co dzień. Ciężko określić granice między czymś sztucznym, a naturalnym w czasach, gdy nieżyjący aktor jest grany przez swojego wirtualnego awatara. Rosną jedynie napięcia między napięciami struktur zewnętrznych, związane zarówno ze światem ludzkich oczekiwań wobec społecznych schematów, wobec środowiska jak i między otaczającymi go powierzchniami niepewnej materii. Zapraszamy na celebrację zależności, odtworzonych powtórzeń oraz na szereg imitacji sytuacji, jakie mogły już mieć miejsce.

Click to share thisClick to share this